Dziś internet nie dobiegł jeszcze na metę więc tylko krótka relacja.

Etap trzeci był ciężki – około 3 000 metrów pod górę i niewiele mniej w dół. Ósme miejsce w generalce utrzymane !

 

 

Magdzie niestety ciągle dokuczają piety dobite na zbiegach i ozdobione pięknymi bąblami – zatem bieganie z palców „samo się pilnuje” 😉

Świercogi trzymają się na szóstym !

 

 

foto ze strony organizatrów:

http://en.transalpine-run.com/

O Autorze

Adam Foland

Nawigator napieraj.pl. Startował w pierwszym rajdzie zorganizowanym na polskiej ziemi. Poza AR trenuje głównie orientację: w biegach, na rowerze i na nartach. Pasjonuje się wspinaczką w skałach i górach, chodzeniem po jaskiniach, startuje również w maratonach rowerowych i rogainingach.

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany