[size=x-large][b]Kurtka Marmot Essence Jacket – Kill Bill[/size]

(trochę nas zabiła 😉 )[/b]

[i]Recenzję dedykuję Małej, Monice, Burzy, Michałowi i Romkowi – znajomym z uczelnianej ławki[/i]


waga 215g (rozmiar L)
cena: około 500zł (październik 2006)

Pamiętam jak kiedyś koleżanka, z którą wtedy wiązałem spore nadzieje dotyczące wspólnych startów, opowiadała mi o swoim nowym nabytku. Była to niesamowita kurtka. Z pozoru wyglądała jak ortalion, jednak w rzeczywistości była zrobiona z Gore-Tex’u. W przeciwieństwie do znanych, tzw. trekkingowych kurtek z tej tkaniny nie miała kilku warstw i ładnych wykończeń. Naprawdę wyglądała jak zwykły ortalion. Jej prawdziwą wartość zdradzała tylko tajemnicza mała metka i niezwykła funkcjonalność. Dodatkową jej zaletą była niezwykła cena: kosztowała zaledwie 8zł! Jak to się stało? Została kupiona w lumpeksie, a tam liczy się tylko waga (duża cena w porównaniu z jej wagą wynika z tego, że koleżanka kupowała kurtkę tuż po dostawie – wtedy ceny za kilogram są wyższe).

[b]Ogólne wrażenie[/b]
Kilka takich kurtek zamówiliśmy jako zespół prosto od dystrybutora. Zanim trafiła w moje ręce nie wiedziałem do końca jak będzie wyglądać. Już na pierwszy rzut oka kurtka mnie zabiła. I to wcale nie w stylu „Killing me softly” . Bezlitośnie jak cięciem samurajskiego miecza. Wygląda bardzo technicznie i przyciąga wzrok dobrym wykończeniem. Prosty krój zdaje się mówić „ale jestem sportowa!”. Odebrałem ją tuż przed startem w dobowym wyścigu Mazovia 24h MTB i mimo ładnej pogody nie potrafiłem powstrzymać się przed zabraniem jej przynajmniej do plecaka.
Dodatkowo dobre wrażenie zrobił na mnie starannie wykonany, ładny, gumowany napis „napieraj.pl” na lewym ramieniu (na prawym jest „Marmot”). Mówię Wam, na Was też by zrobił! Piszę „dodatkowo”, bo to napis zrobiony na specjalne zamówienie. Normalnie kurtki są robione bez napisu „napieraj.pl” 😉

[b]Idealna kurtka dla zawodnika AR[/b]
Spróbujmy wypunktować cechy idealnej kurtki do AR:

[u]1. Musi chronić przed deszczem i wiatrem[/u]
Muszę się przyznać, że lato było ciepłe i prawdziwej ulewy kurtka nie przeszła. Kilka razy ją zmoczyłem i nie było mi w środku mokro. Chroni jak dobra, gruba kurtka z Gore.
Po założeniu w górach wyraźnie czuć izolowanie przed wiatrem. Mam jednak wrażenie, że jakaś część rześkiego powiewu przedostaje się do środka. Adam Foland, który pojechał z tą kurtką m.in. w Alpy wspominał, że jedynie raz w czasie całej wyprawy czuł nie czuł w niej komfortu – na podjeździe gdy zerwał się chłodny wiatr.

[u]2. Musi zapewniać pewien komfort termiczny (dobrą wentylację) ale musi też dać możliwość „podgrzania się” gdy przyjdzie gorsza pogoda[/u]
Kurtka oddycha. Wcześniej zwykłem używać sprzętu o podobnych cechach – ortalionu. W porównaniu z ortalionem – materiałem o oddychalności betonowej ściany – jest bardzo dobrze. Łażąc po górach nie muszę zdejmować jej co chwilę. Gdy chmurka przejdzie mogę jeszcze dość długi czas w niej napierać nie narażając się na zagrzanie. Oczywiście czuć, że ma się na sobie kurtkę. Ale komfort termiczny to chyba najlepszy jej atut (zwłaszcza w porównaniu z podobnymi produktami konkurencji).
Ciekawe – zawsze oczekuje od kurtki, że będzie mi w niej ciepło i jednocześnie będę mógł biec w ogóle nie czując jej na sobie. To oczywiście niemożliwe, ale chyba wiele osób tego od nich (czytaj: kurtek) oczekuje.

[u]3. Musi mieć w sobie to wewnętrzne ‚ach’ (czyli ARfunkcjonalność i dobry feeling)[/u]
Gdy już przestałem co chwilę zerkać na cudowne ‚napieraj.pl’ na lewym ramieniu to zupełnie zapomniałem, że mam ją na sobie. Kurtka sobie jest i spełnia swoje zadanie. Nie skupia na sobie uwagi, a to duża zaleta.
Ostatnimi czasy spece od marketingu dla każdego przemysłu kombinują jakąś zupełnie nieprzydatną, ocierającą się o lekki obciach ale za to dobrze promowaną cechę lub bajer. W szeroko rozumianym przemyśle kurtek technicznych są to wywietrzniki pod pachami. Tutaj tego nie ma. Dziękujemy ci Marmot!
[i]Tu wśród użytkowników nie do końca panuje zgoda. Niektórzy chętnie by zobaczyli w wywietrzniki w tym modelu[/i]

[u]4. Nie może dużo ważyć (każdy kto targał ciężki plecak zwykle dołącza do klubu fetyszystów niskiej wagi)[/u]
Super. Waży niecałe 50g więcej niż mój ortalion a jest o niebo praktyczniejsza. Nawet przez chwilę się nie zastanawiam czy warto zabierać ją ze sobą na zawody, tylko wrzucam ją do plecaka. Tak jak spodnie Dobsom R-90.

[u]5. Musi ładnie wyglądać (wszak całe życie opiera się na dobrym lansie)[/u]
Wygląd na dziesięć punktów lansu. Bajer pierwsza klasa. Moi znajomi z uczelnianej ławki, gdy założyłem tę kurtkę, nie mogli uwierzyć, że ten profesjonalnie wyglądający zawodnik to właśnie ich głupiutki, chodzący w podartych dżinsach Drewniaczek. „Się gra się ma” odpowiedziałem i przyspieszyłem. Nie nadążyli.

O cenie nie wspominam, bo to kwestia indywidualna (dla niektórych nie ma dużego znaczenia). Poza tym coraz częściej przekonuje się, że nie ma rzeczy tanich i dobrych jednocześnie. Ale fakt – ta kurtka jest droga.

[b]Technologie[/b]
Podążając za producentem:

[u]Podgumowane szwy[/u]
Bez zarzutów. Szwy podklejone starannie – spełniają swoją rolę.

[u]Kaptur[/u]
Kolejny bardzo mocny punkt kurtki. Kaptur jest elegancko profilowany i dobrze „trzyma” się głowy. Nie ogranicza widoczności. Jest zintegrowany ze stójką (nie można go odczepić). W czasie deszczu jesteśmy dobrze chronieni. Można regulować jego głębokość (dla tych z większą lub mniejszą głową). Ściągacz ochroni nas gdy pogoda już zupełnie przestanie się cackać. Niestety nie można go schować do stójki i w czasie słońca śmiesznie, choć nie bez dostojeństwa powiewa z tyłu.
Warto podkreślić, że kaptur wyposażony jest w modny daszek.

[u]Zamykana na zamek kieszeń na piersi[/u]<
Niektórym może brakować kieszonek. Niestety jest to jedyna kieszeń całej kurtki. Na dodatek, jak twierdzi sam Piotrek Dymus, trochę mała. Osobiście i tak z niej nie korzystałem, bo zawsze mam kieszenie przy plecaku.
Za to kieszeń jest umieszczona w strategicznym miejscu nawet po założeniu plecaka mamy do niej dostęp. Oczywiście pod warunkiem, że nie jest to plecak Salomon NRG Saver.

[u]Wodo i wiatro odporny, oddychający materiał PreCip Plus N-100R[/u]
Zaprojektowany dla ciuchów bez podszewki ze szczególnym naciskiem na trwałość. Podszewka zrobiona z materiału który ma zapobiegać uczuciu „mokrej gumy”przylegającej do skóry.
Do trwałości można mieć największe zastrzeżenia. Kurtka jest bardzo lekka i przez to nie może być bardzo trwała. Na mojej nie ma jeszcze śladu uszkodzeń. Jeden z testerów wspominał o jednej małej dziurce, którą zrobił w czasie rajdu w Słowenii.
Materiał po stronie wewnętrznej rzeczywiście milszy w dotyku niż ortalion. Ale gdy mokry i tak jest nieprzyjemnie śliski, choć nieprzyjemne uczucie jest ograniczone.

Kilka liczbowych danych o materiale PreCip Plus:
Cechy: wytrzymały, ultralekki
Wodoodporność: 25 000 mm słupa wody
Oddychalność: 15 000 gramów (tyle powietrza przechodzi przez 1 m2 materiału w ciągu 24 godzin)
Wodorządność: Spray test: 80% (Podczas rozpylania taka część wody spływa z kurtki, reszta wsiąka w materiał. Mówiąc po polsku materiał jest zwilżony w pojedynczych punktach.)
Wiatroodporność: 100%
Charakterystyka: wytrzymały nylonowy ripstop o gęstości 20 den
Waga: 22 g/m2

[u]System Skrzydła Anioła[/u]
Niezła nazwa. W założeniu jest to krój nie ograniczający ruchów. I rzeczywiście nie ogranicza… Nawet mając założony plecak mogę nadal machać rękami jak anioł skrzydłami. Nic się nie podciąga. Mógłbym się w niej wspinać gdybym tylko umiał.

[u]Dopasowany krój[/u]
Byłem kiedyś fanem kurtek tzw. trekkingowych (na co dzień, nie do startów) i szukając dobrej kurtki zauważyłem, że kroje takich kurtek dzielą się na sportowe (czyli przyległe, jak np. niektóre Milo) i workowate (jak np. wszystkie Campusy). Jak już pisałem, ta kurtka wygląda dobrze – jest przyległa. Nie krepuje ruchów i nie psuje aerodynamiki. Spokojnie można w niej jeździć na rowerze nie czując się jak balon.

[u]Ściągacze[/u]
Sciągacz na dole dla tych naprawdę wycieniowanych zawodników. Działa bardzo dobrze.
Lepiej należy się przyjrzeć ściągaczom na rękawach. Są one zrobione z elastycznej gumy, która, o dziwo, jest bardzo przyjemna w dotyku. Nigdy nie widziałem takiego rozwiązania. Również się sprawdza.

[b]Kilka własnych spostrzeżeń[/b]

[u]Podwójnie założone zamki (raz od wewnątrz i raz od zewnątrz)[/u]
By ochronić napieracza przed zacinającym deszczem. Wiadomo – podwójna ochrona to zawsze lepiej. Niestety dwie warstwy to dwa razy większe prawdopodobieństwo wkręcenia się w suwak. I tak też się czasem dzieje. Miałem z tym szczególny problem, bo dostałem kurtkę z damskim zamkiem (suwak po prawej stronie) i przed każdym zapięciem musiałem się zdziwić i namyśleć.

[u]Ochronka przed suwakiem[/u]

Pewnie to znacie: zapięta pod szyję kurtka co chwilę wżyna się ostrą końcówką zamka błyskawicznego. Tutaj twarz jest chroniona przed końcówkami zamków przez przyjemny w dotyku, chłonący wilgoć materiał. Niestety w czasie napierania nie bardzo zwraca się na niego uwagę. Znacznie częściej na to, że zamek się rozsuwa i drapie po brodzie. To jednak pojawia się tylko gdy mamy założony kaptur. By jednak być szczerym wobec Marmota muszę napisać, że problem drapania po brodzie miałem ze wszystkimi moimi kurtkami.

[b]Podsumowanie[/b]
Tę kurtkę polecam. To zdecydowanie najlepsza kurtka jaką kiedykolwiek miałem. W całej mojej szafie napieracza to najbardziej hołubiona część ubioru (jako jedyna ma własny, podpisany wieszak). Nie potrafiłbym się z nią teraz rozstać.
Czasem pieszczotliwie mówię na nią „zewnętrzna warstwa”. Wydaje mi się, że to dobrze oddaje jej charakter. To tak jakby z dobrej, grubej kurtki z membraną zabrać wszystko i zostawić tylko samą esencję – czyli właśnie membranę. Jeżeli akurat napieramy w ciuchach i zaczyna brakować jakiejś „tarczy” przed nieprzyjemnym środowiskiem, narzucamy na siebie tę kurtkę i już mamy pełnowartościowy ubiór.

Kurtka niestety nie występuje w kolorze żółtym (wtedy byłby Kill Bill w 100%, ale prócz czerwonej dostępne są pomarańczowe, niebieskie i zielone)

[b]Zobacz również


[url=http://marmot.com/products/product.php?cat=cloth&subcat=67&style_id=I5411]Kurtka na stronie producenta[/url]

[url=http://marmot.com/technology/tech/tech_waterproof.php]Opis tkanin Marmota po angielsku[/url]
[url=http://www.marmot.com.pl/nowosci_wiecej.php?id=22&PHPSESSID=f3d6094cd4ff690e1460b71b6d0efd30]
Opis tkanin Marmota po polsku[/url]

[url=http://www.marmot.com.pl]Marmot w Polsce[/url]

[url=http://marmot.de]Marmot w Europie[/url]

[url=http://www.aatcc.org/]AATCC – organizacja zajmująca się testowaniem tkanin technicznych[/url]

[/b]

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany