Za kilka dni rozpoczną się rozgrywane po raz drugi w Polsce Mistrzostwa Europy w Rowerowej Jeździe Orientację. Na listach startowych widnieje ponad 100 nazwisk zawodników i zawodniczek z 20 krajów; drugie tyle walczyć będzie w zawodach Pucharu Europy Juniorów i Młodzieżowców.

 

 

 

 

Zamojszczyzna po raz pierwszy będzie areną zawodów tej rangi w orientacji sportowej. Nie można jednak powiedzieć, że jest to terra incognita – bowiem na początku maja w okolicach Krasnegostawu rozgrywano zawody w randze Mistrzostw Polski. W imprezie brali udział – poza krajową czołówką – także goście z Rosji, którzy potraktowali te zmagania jako rekonesans przed europejskim czempionatem. Oczywiście podczas ME zawody będą rozgrywane na innych mapach, ale teren jest podobny. Strome zbocza jarów, wymagające sporych umiejętności technicznych wąskie ścieżki, bardzo „ciężkie” – w przypadku deszczu – podłoże. No, ale przyjeżdżają na te zawody najlepsi, więc nie może być zbyt łatwo…

 

Na listach startowych widnieją nazwiska medalistów mistrzostw świata i Europy z poprzednich lat. Michaela Gigon z Austrii, Ksenia Czernych z Rosji, Laure Coupat z Francji, Finki Päivi Tommola i Ingrid Stengard wśród pań czy Estończyk Tonis Erm, Beat Okle ze Szwajcarii, Rosjanie – Rusłan Grican i Anton Foliforow czy wreszcie Luca Dallavalle z Włoch to absolutny światowy top rowerowej orientacji. Kto stawi im czoła z naszej strony?

 

 

Tego rodzaju wyliczanki od kilku lat rozpoczyna nazwisko Anny Kamińskiej. Warszawianka – trzykrotna medalistka mistrzostw świata – w tym sezonie kilka razy plasowała się na podium mocno obsadzonych, międzynarodowych zawodów i bardzo liczy na powtórkę takiego wyniku w przyszłym tygodniu. Formę Kamińska prezentuje bardzo dobrą, czego dowiodła, wygrywając w miniony weekend treningowe zawody pod Warszawą, rywalizując z mężczyznami… Poza Anią – a właściwie obok niej – wystąpi w ME trzech seniorów: były indywidualny medalista MŚ juniorów – Maciej Gromadka, Sebastian Wojtynek oraz debiutujący w kadrze Grzegorz Marcinkiewicz. Ta trójka może sprawić miłą niespodziankę w sztafecie; niewykluczone również, że skuteczny okaże się start Polaków w sztafecie mieszanej (występuje jedna kobieta i jeden mężczyzna).

 

 

Niezależnie od wyników, z całą pewnością zawody będzie się dobrze… oglądało. Wprawdzie w orientacji sportowej przebieg rywalizacji nie jest tak klarowny, jak na lekkoatletycznej bieżni, ale sprint, rozgrywany w Zamościu czy sztafety, które zaplanowano w okolicach Krasnobrodu oraz Starego Zamościa na pewno będą imprezami szalenie widowiskowymi. Warto to obejrzeć – a przy okazji pokibicować naszym zawodnikom, walczącym o medale!   Nie zależy przy tym zapominać, że obok „reprezentacyjnych” seniorów oraz młodzieżowców i juniorów, w imprezie będą mogli ścigać się również wszyscy chętni. Po zakończeniu zmagań „medalowych” rozgrywane będą bowiem zawody otwarte. Akces zgłosiło do nich już kilkadziesiąt osób – także zza granicy. Zgłaszać się można jeszcze pod adresem mailowym: http://www.orienteering.waw.pl/pl/entry/team/100. Zapraszamy wszystkich chętnych!

 

Strona internetowa imprezy: http://www.emtboc2013.pl/

 

 

(fotografie: J. Cegiełka, J. Jankowska, L. Parfianowicz

O Autorze

Adam Foland

Nawigator napieraj.pl. Startował w pierwszym rajdzie zorganizowanym na polskiej ziemi. Poza AR trenuje głównie orientację: w biegach, na rowerze i na nartach. Pasjonuje się wspinaczką w skałach i górach, chodzeniem po jaskiniach, startuje również w maratonach rowerowych i rogainingach.

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany