[b]Piątek[/b] 13:40 [i]Wow! Udało się! Jestem wykończony ale niesamowicie szczęśliwy. Tomek powinien być pod wieczór. Dzięki za wsparcie[/i] [b]Gratulujemy! Konrad skończył zawody na 79 miejscu z czasem 123:33:48[/b] Czekamy na szerszą relację jak tylko dojdzie do siebie! [b]Czwartek[/b] Konrad w dobrym nastroju, chociaż mówi że tempo siadło. Najbardziej dawał mu się we znaki brak snu i poprzednią noc pospał 4h. Dzięki temu dzisiejszy dzień upłynął na radosnym napieraniu. Będzie pewnie jeszcze spał w bazie i może chwile na jakimś punkcie. Do mety już naprawdę blisko – mniej niż 50km. Także w piątek możemy się go spodziewać na mecie. Ma problemy z kolanem – płaskie odcinki i podejścia nie są problemem, ale zejścia to prawdziwa katorga. Bieganie jest już praktycznie wykluczone, Konrad boi się mocniej popsuć.

Tomek jest jakieś 12km za Konradem.

[b]Środa[/b]
Konrad:[i]Jestem na 200km ([url=http://lnx.vdatrailers.it/cronometraggio_2011_tdg/dettaglio_pettorale.php?Pettorale=478&GARA=1]Gresson[/url]). Tomek niedługo dotrze, ale będzie spał. Ja idę dalej. Sektor 4 był najcięższy jak dotąd[/i]

Konrad wszedł na punkt na pozycji 119, na poprzednim punkcie pomiaru czasu byli z Tomkiem na 112 i 113 pozycji.

Tu widoczny jest punkt na trasie w którym obecnie jest Konrad:

[img]http://lnx.vdatrailers.it/cronometraggio_2011_tdg/immagini_percorso/15.jpg[/img]

[b]Wtorek[/b]
[i]W nocy dotarliśmy do Donnas. Ostatnie 30km wczoraj to masakra. W dół, ale dużo korzenie i kamieni. Spaliśmy 3h i czujemy się super.[/i]

[b]Poniedziałek[/b]
Konrad i Tomek mają już w nogach 102km, są w drugiej bazie. Teraz postanowili przespać sie 2h, są po masażu i dobrym jedzeniu. Najbardziej doskwiera im brak snu. Planują jeszcze zdrzemnąć się raz tej nocy. Konrad brzmi bardzo świeżo. Mówi, że widoki są niesamowite. Na razie spokojnie cieszą się pięknymi górami. Ściganie zacznie się w okolicy 200km.


W zeszłym roku z zapartym tchem obserwowaliśmy poczynania [url=/xoops/modules/news/article.php?storyid=1273]Piotrka Kłosowicza, Jacka Fugiela i Leszka Rzeczótko[/url], a teraz wielka trasa wokół doliny Aosty porwała trzech kolejnych Polaków: Konrad Ciuraszkiewicza, Tomasza Krawczyka i po raz kolejny Jacka Fugiela.

330 km, 24000 m przewyższenia i 7 dni na ich pokonanie! Wystartowali w niedzielę 11.09 o godzinie 10.00. Chłopaki planują zacząć spokojnie, mówiąc że pierwsza część trasy jest trudniejsza, a potem będą mogli sobie pobiegać. W nocy złapała ich niezła ulewa i postanowili zrobić sobie 4h przerwę na odpoczynek. Mamy nadzieję na bezpośrednie informacje od nich!

Oficjalna strona zawodów: http://www.tordesgeants.it

O Autorze

Gaweł Boguta

Ojciec portalu napieraj.pl, zawodnik rajdów przygodowych, biegacz ultra, kajakarz. Startował kilkukrotnie w prestiżowym Marathon des Sables, ma na koncie wynik poniżej trzech godzin w maratonie i udział w wielu zagranicznych rajdach, między innymi w Czechach, Słowenii i Kostaryce.

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany