Dominika Stelmach o Biegu 7 Dolin: „To najtrudniejszy bieg w moim sportowym życiu”

Biegnę, biegnę – jest tak pięknie. Wstaje świt, nad górami roztacza się mgła. Jest przyjemnie rześko, jest bosko! Dosłownie frunę na Przehybę, mijam kolejnych zawodników. Od jakiegoś czasu prowadzę już wśród kobiet, staram się jednak nie dekoncentrować, jeszcze 60 kilometrów przede mną … biegnę, biegnę ile sił, bo wiem, że niedługo wstanie mordercze słońce i nie będzie już tak pięknie…

Czyste Beskidy 8 października – sprzątamy biegowe ścieżki

Ósmego października na szlakach Beskidu Żywieckiego będzie się odbywało wielkie sprzątanie. Uzbrojone w worki na śmieci i rękawiczki ekipy ruszą na szlaki, zajrzą nad strumienie i poszukają dzikich wysypisk śmieci. Organizatorzy zapraszają również biegaczy żeby swoją obecnością zwrócili uwagę na problem śmieci na trasach imprez.

UTMB 2016. Intrygujące rozstrzygnięcia. Gediminas Grinius drugi! [Podsumowanie]

Niemal 7500 osób przewaliło się przez ścieżki dookoła masywu Mont-Blanc w minionym tygodniu. Pogoda - upalna i burzowa - bywała odrobinę piekielna. Na dystansie 170 kilometrów rozstrzygnięcia były niezwykle ciekawe. Tradycyjnie duża część chartów z czołówki zaliczyła "wysypkę". To znaczy - odpadła. Na podium stanęli ci, którzy pobiegli naprawdę mądrze i zachowali zimną krew. Między innymi, na drugim stopniu - Gediminas Grinius!

Chudy Wawrzyniec 2016. Dzień w błocie i znoju, czyli co kręci ultrasa

Śliska, lodowata breja wlała mi się do buta, a ja poczułem, że ten (razem ze znajdującą się w nim stopą, a dalej resztą nogi) ześlizguje się po błocie zupełnie nie tam gdzie trzeba. Zdążyłem pomyśleć tylko jedno słowo (zaczynające się na "Q") zanim wyłożyłem się jak długi w wielkiej, brunatnej kałuży na środku drogi... Zimno, mokro i leje na łeb... A może by już tak zostać i się nie podnosić?

Rusza machina UTMB 2016. Kogo zobaczymy w elicie?

Pięć biegów, ponad 7500 biegaczy i nazwiska obiecujące wiele emocji dla kibiców. W piątek o 18 wystartuje UTMB - bieg na 170 kilometrów po alpejskich ścieżkach na pograniczu francusko-włosko-szwajcarskim, dookoła masywu Mont-Blanc. Na najdłuższej trasie zobaczymy m. in. rekordzistkę - Rory Bosio i naszego ulubionego Litwina - Gediminasa Griniusa.