Bieg Rzeźnika 2016. Fot. Jacek Deneka/Ultralovers

13. Bieg Rzeźnika – blaski i cienie. Podsumowanie

Trzynasta edycja Biegu Rzeźnika odbyła się w cieniu opadowym wojenki z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym, której towarzyszyło sporo niepewności, sprzecznych informacji i wylewania żalu na forach internetowych. Burza zakończyła się zmianą trasy, która pozostawała niezmienną (z drobniutkimi wyjątkami) przez poprzednie 12 lat. Jak zawodnicy oceniają trasę i Bieg Rzeźnika w ogóle?
rzez

Bieg Rzeźnika – klasycznie i Hardcore

- Przed nami kolejny przepak w Smereku i najfajniejsza część trasy. Po wybiegnięciu z przepaku wpadam w konsternację, widzę gościa we fraku grającego na wiolonczeli! Przecieram oczy ze zdumienia, ale gość jest żywy, do tego gra coś z muzyki klasycznej, abstrakcja totalna, ale bardzo fajne to było i dość niespodziewane. To w przyszłym roku może jakiś kwartet smyczkowy? - Konrad Ciuraszkiewicz pogonił wespół z Kamilem Klichem Bieg Rzeźnika poniżej 10 godzin ale, że to dla tego ultradystansowego duetu ledwie niewinna przebieżka, to na rozruszanie skoczyli jeszcze na trasę Hardcore.