Po 28 godzinach 27 minutach i 41 sekundach Krzysiek Dołęgowski wbiegł na metę na 30 miejscu (21 w swojej kategorii)!!! :doping: :kwiaty: Wielkie gratulacje! Magda mówi, że stać go było jeszcze na ostry finisz! Teraz odpoczywa, mamy nadzieję na więcej informacji jak tylko się obudzi. Kshysiek stracił do Kiliana Jorneta niecałe 8h, a panowie z czołówki też dali ostro czadu w tym roku. Ogromna ilość zawodników wycofała się z zawodów.


Pudło obsadzone:
1. Kilian Jornet (ES) 20h 36min!!!
2. Iker Karrera Aranburu (ES)
3. Sebastien Chaigneau (FR)

A Kshysiek pnie się w górę cały czas. Po 21 godzinach napierania jest 32. Rozmawiałem z nim około 19, był w dobrym nastroju. Biegli w grupie. Najbardziej doskwierały mu uda, poza tym bez problemów. Nie narzeka na stopy czy kolana. Je i pije bez problemów i jest dobrej myśli. Mówił, że jeszcze jakieś 7-8h walki przed nim. Trzymajmy teraz mocno kciuki, bo po ciemku robi się trudniej.

Trasa została trochę wydłużona (!) – teraz to już 170km i ponad 9700 przewyższenia 😮


Zwycięzcy na mecie


Magda w świetnej kondycji (tak jak było słychać w telefonie) odpoczywa już od 1.30 w nocy. Wygląda na to, że jest w okolicy 9 miejsca wśród pań!!! Nie jest to jeszcze niestety pewna i oficjalna informacja.
Trasa nie została jakoś bardzo skrócona czy uproszczona przez złą pogodę. Przewyższenie ponad 5000m, 93km do pokonania wg organizatorów.
Magda dzielnie biegła i wyprzedzała od początku, przebijając się na czoło.
Pogoda nie była taka najgorsza, było wilgotno i dużo mgieł, trochę padało, ale wielkie burze omijały ten szlak. Noc trochę się dłużyła, bo nie widać było pięknych widoków, które towarzyszyły Magdzie w dzień.

Na końcówce pojawiły się problemy z żołądkiem, ale nie wpłynęły jakoś znacząco na tempo. Stopy pozostały w całości, pamiątką będzie tylko mały bąbel na pięcie.
Było trochę chłodno, Magda napierała na lekko, nie zabierając ze sobą za dużo ciuchów.
Trasa nie tylko piękna, ale również wymagająca i ciężka. Mam nadzieję, że uda się Magdzie dostać do netu i przekazać nam trochę informacji bezpośrednio.

Kshysiek na UTMB przebija się coraz szybciej na czoło (chyba nawet szybciej niż planował). Ostatnie informacje mamy z 7 rano. Był w dobrej kondycji i szybko przebijał się do czołówki.


Wokół masywu Mont Blanc pogoda zmienna. Aktualnie leje. Ze względu na pogodę wszystkie trasy zostały skrócone o najwyższe szczyty.

Arek Koźmin ukończył trasę TDS w 27h. Narzekał właśnie na asfaltowe obejście jednego ze szczytów, które wydłużyło trasę i dało popalić ścięgnom.

Za chwilę na mecie spodziewani są zwycięzcy trasy CCC. Magda Ostrowska-Dołęgowska wg obliczeń przybędzie na metę ok. 23. Ze względu na pogodę trasa została znacznie skrócona.

Cała impreza to wielkie, francuskie święto biegowe. Już od granicy Francji, kilkadziesiąt km od Chamonix, są drogowskazy i informacje o zawodach. Pełno biegaczy, pełno kibiców – również wzdłuż trasy. Podobno niezapomniane przeżycia. Piotrek Dymus robi za support i strzela dużo fot, więc będzie co oglądać.

Teraz czekamy na start głównej trasy UTMB, który ze względu na pogodę został przesunięty na godz. 23:30.


Kolejne opóźnienie startu UTMB. Prawdopodobnie zaczną o 23.30, wszystko zależy od pogody.


Trasa CCC właśnie niedawno wystartowała z terenu Włoch. Mają ciężki początek z wdrapaniem się na 2600, pewnie będą niezłe kolejki. Dalej trasa wiedzie w miarę spokojnie (?), a na koniec trzy podejścia po 1000m! Trzymamy kciuki za Magdę!

Start UTMB ze względu na zbliżające się burze został przesunięty na 22.00. Na razie świeci piękne słońce, ale ma się to wkrótce zmienić.


To już 9 edycja słynnego biegu. Między 22 a 28 sierpnia na 4 trasach wystartuje w sumie około 5500 zawodników, w tym 40 osób z Polski! Koronną trasą jest UTMB, do pokonania 166km z przewyższeniem prawie 9500m!

Na miejscu jest już Magda Ostrowska Dołęgowska (trasa CCC) i Kshysiek Dołęgowski (trasa UTMB), którzy również biorą udział w wyścigu.

Poszczególne trasy wyglądają następująco:

– UTMB: 166 km, limit czasu – 46 h, 2300 zawodników. Wymaga zdobycia 5 punktów kwalifikacyjnych w ostatnich dwóch latach.
– CCC: 98 km, limit czasu – 26 h, 1800 zawodników. Wymagany 1 punkt kwalifikacyjny zdobyty w 2009 lub 2010 roku.
– TDS: 110 km, limit czasu – 31 h, 1200 zawodników. Wymagane 2 punkty zdobyte w jednym lub dwóch biegach w 2009 lub 2010 roku.
– PTL: 300 km, limit czasu – 138 h, 80 drużyn 2-3 osobowych. Brak klasyfikacji. Drużyna musi wspólnie pokonać całą trasę. Brak oznaczeń trasy (mapy 1:25000) – tu mogliśmy obserwować zmagania Piotrka Kłosowicza i jego ekipy, która jednak wycofała się po 50km.

Biegi kwalifikacyjne w Polsce (w 2011 roku):
– KIERAT – 100 km, 3 pkt.
– SUDECKA SETKA – 100 km, 2 pkt.
– BIEG RZEŹNIKA – 76 km, 2 pkt.
– BIEG RZEŹNIKA HARD CORE – 100 km, 3 pkt.
– TRANSJURA – 161km, 3 pkt.
– MARATON GÓR STOłOWYCH – 42 km, 1 pkt.
– BIEG 7 DOLIN – 100 km, 3 pkt.

A jak wyglądają faworyci? Potężnie! Startują między innymi:

[b]Anton Krupicka[/b] – chyba nie trzeba przedstawiać tego półnagiego biegacza ultra? Sporo nawygrywał się w USA, ciekawe co pokaże w Europie.

[b]Geoff Roes[/b] tu można poczytać jego blog:
http://akrunning.blogspot.com/

[b]Marco Olmo[/b] dwukrotnie zwyciężał na UTMB, ma na swoim koncie 4 zwycięstwa w Desert Cup. Wydaję się jednak, że teraz wiek nie pozwoli mu już powalczyć z młodymi. Ale z pewnością to wielki człowiek i legenda biegania!

[b]Kilian Jornet[/b] również dwukrotny zwycięzca UTMB, w tym roku zaliczył już dwa razy podium w The North Face 100, Blue Mountains, Australia i Western States Endurance Run, Sierra Nevada, USA

Oficjalna strona zawodów:
http://www.ultratrailmb.com

O Autorze

Gaweł Boguta

Ojciec portalu napieraj.pl, zawodnik rajdów przygodowych, biegacz ultra, kajakarz. Startował kilkukrotnie w prestiżowym Marathon des Sables, ma na koncie wynik poniżej trzech godzin w maratonie i udział w wielu zagranicznych rajdach, między innymi w Czechach, Słowenii i Kostaryce.

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany