Odpowiedz sobie na pytanie: czy gdybyś wiedział, że ultramaratony nie są dobre dla Twojego zdrowia, to czy odpuściłbyś? Naukowcy twierdzą, że najprawdopodobniej powiesz, że… nie!

Siedzę sobie względnie wygodnie w fotelu. Popijając kawę z Inką czytam różne badania naukowe (takie skrzywienie, żeby nie napisać zboczenie), aż trafiam na artykuł w Research in Sports Medicine ze stycznia 2018 roku. Czytam raz, czytam drugi i wiem, że powinienem być zaskoczony, zdziwiony, może nawet zszokowany. Ale nie jestem. Próbuję zdobyć się na obiektywność i widzę siebie w roli Waldemara Morawca, który widzi próbę spalenia owego badania, kartkę jednak zabiera, czyta i krzyczy do szeregu ultrasów:

„Jezus, wy wszyscy jesteście poj…ni! Was nie można sądzić, was… was trzeba leczyć!”
Nas trzeba leczyć.

Udowodnili to Martina Hoffman i Rhonna Krouse, którzy przeprowadzili badania „Ultrarunners Longitudinal Tracking (ULTRA)”. Zadawali oni proste pytanie:

„Gdybyś dowiedział się, z absolutną pewnością, że bieganie ultramaratonów wpłynie źle na twoje zdrowie, czy przestaniesz trenować i startować w ultramaratonach?

Wśród 1349 biegaczy 74,1% odpowiedziało „nie”. W porównaniu z tymi, którzy odpowiedzieli „tak”, byli młodsi, rzadziej byli małżeństwem, mieli mniej dzieci, mieli niższą orientację zdrowotną (chociaż nadal była ona wysoka). Za to większą wagę przywiązywali do osiągnięcie celów osobistych, znaczenie życia, radzenia sobie (w znaczeniu psychologicznym). Różnice były jednak niewielkie.

Hoffman i Krouse tłumaczą, że pomimo dużej orientacji na zdrowie, większość ultramaratończyków nie porzuciłaby swojej pasji, gdyby dowiedzieli się, że jest to szkodliwe dla ich zdrowia, ponieważ wydaje się, że bieganie ultra długich dystansów jest ważne dla realizacji motywacji psychologicznych i osobistych. Muszą oni dostrzegać korzyści, które przedkładają nad ryzyko utraty zdrowia.

A Ty co byś zrobił/a?

O Autorze

Oskar Berezowski

Jestem autorem tysięcy artykułów w czołowych polskich dziennikach, tygodnikach, miesięcznikach i serwisach online. Pracowałem m.in. dla gazety “Polska The Times” i “Dziennika Polska Europa Świat”. Dzięki nim mogłem relacjonować lekkoatletykę podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie, spotykać się z zawodnikami i trenerami podczas mityngów w Polsce i za granicą oraz analizować zmagania podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata. Sporo nauczyłem się także pracując w miesięczniku „Bieganie”. Współpracowałem i współpracuję z www.magazynbieganie.pl, „Esquire„, Gazeta Wyborcza, gazeta.pl, Forum Trenera.

Podobne Posty

2 komentarze

  1. Jakub

    To sie chyba tyczy wiekszosci sportów.
    Skakanie na spadochronie? Jest niebezpieczne a ludzie dalej to robia.
    Procentowo wiecej kontuzji znajomi maja przy graniu w pilke niz od biegania.
    Wyscigi samochodowe, jazda konna, kolarstwo itd. wyliczac mozna dlugo bo najbezpieczniej siedziec w domu 😉

    Odpowiedz
    • Oskar Berezowski
      Oskar Berezowski

      W tym badaniu ciekawe było nie to, czy sport jest bezpieczny/niebezpieczny, ale stosunek osób, które deklarowały, że utrata zdrowia (nie ryzyko) ich nie powstrzyma, do tych, którzy wiedząc, że je stracą, wycofają się.

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany