Już 14 października odbędzie się kolejna edycja Łemkowyna Ultra Trail, ochrzczonego nieoficjalnie najbardziej błotnistym biegiem ultra w Polsce. Co trzeba mieć w ramach sprzętu obowiązkowego, w co się ubrać i w jakich butach wystartować?

14 października o północy z deptaku przy Pijalni Głównej w Krynicy wystartują ci, którzy zamierzają zmierzyć się ze 150-kilometrową trasą Łemkowyny (o 1 w nocy wyruszą uczestnicy 80., a o 7 rano z Chyrowej uczestnicy 70.). Ci, którzy już startowali wspominają ogromne ilości błota, ślizgawkę na trasie, chłód, deszcz i szczękanie zębów. Jak się przygotować na te warunki?

Fot. Julita Chudko

Fot. Julita Chudko

Na stopach

Kluczowe będą porządne buty terenowe z dobrym, agresywnym bieżnikiem. Można rzecz jasna poradzić sobie i w dowolnych, nawet zużytych, i zostać przy okazji rekordzistą glebowań (choć z tego, co nam wiadomo, organizator nie przewiduje takiej klasyfikacji). Dobrym pomysłem będzie również trwałe, grubsze pokrycie cholewki, siateczka w tych warunkach szybko zakończy swój żywot, albo poważnie się postarzeje. Niektórzy zdecydują się być może na buty z membraną, jednak warto się zastanowić czy nie lepiej, gdy woda raz wpada, raz wypada z butów, a nie zostaje tam na stałe po tym, jak przeleje się górą. Tym, którzy mają nadzieję na suche stopy, polecamy bardziej skarpety wodoodporne, które zwykle kończą się wyżej niż krawędź buta i jest szansa, że przy wodowaniu oprą się porządnemu łyknięciu z kałuży.  Jeszcze jednym sposobem na względną ochronę stóp przed ich zamianą w kalafiory jest nakremowanie ich – jedni wybierają w tym celu Xenofit Second Skin z łoju łosia, inni na przykład Sudocrem lub inny krem na odparzenia dla niemowląt.

Stuptuty! Będą pomysłem nie od parady. Nie tylko dlatego, że zapobiegają wpadaniu drobiazgów do butów. Ale sprawiają również, że buty ciężej z nimi pogubić.

Mudclaw w akcji 1_resize

Naszym wyborem na najbardziej błotniste warunki jest inov-8 mudclaw 300. One błoto mają nawet w nazwie.

Sprzęt obowiązkowy na ŁUT 150, 80 i 70

plecak/nerka
pojemnik na wodę o pojemności min. 1 litra (bidon/bukłak/butelka itp.)
kubek na wodę lub odkręcany bidon do nabierania napojów na punktach – min. 120 ml (może być bidon j.w.)
latarka czołowa z naładowanymi bateriami
zapasowa latarka z naładowanymi bateriami (niewymagana na ŁUT 70)
folia NRC – minimalny rozmiar 140 x 200 cm
gwizdek (może być wbudowany w plecak)
bandaż elastyczny + opatrunek jałowy
ważny dowód osobisty lub paszport
gotówka – minimum 50 zł
naładowany telefon komórkowy, z aktywnym roamingiem, koniecznie wpisany numer alarmowy do Organizatora oraz numer GOPR
mapy trasy (dostarczone przez organizatora)
numer startowy – w widocznym miejscu – na całej trasie
rękawiczki – pełne
czapka/buff
długie spodnie lub legginsy (akceptowane 3/4 wraz z długimi skarpetami – ważne, aby cała noga była przykryta)
bluza z długim rękawem
kurtka przeciwdeszczowa z kapturem
buty odpowiednie do biegów górskich
tylne oświetlenie w kolorze czerwonym

***

Z regulaminu: Wyposażenie obowiązkowe należy mieć ze sobą podczas odbioru pakietu startowego. W przypadku bardzo dobrej prognozy pogody Organizator może wycofać z powyższej listy długie spodnie/legginsy oraz kurtkę. Stosowny komunikat będzie dostępny w Biurze Zawodów przy odbiorze pakietów startowych. Brak któregokolwiek z elementów wyposażenia obowiązkowego będzie skutkował dyskwalifikacją zawodnika (nie dotyczy gotówki, która może zostać wydana na trasie). Po zmroku oświetlenie w kolorze czerwonym musi być włączone i umieszczone w widocznym miejscu z tyłu ciała lub na plecaku.

***

Na nogach

Ponieważ na Łemkowynie wymagane jest całkowite zakrycie nóg, można się zdecydować np. na spodnie 3/4 i długie skarpety lub opaski kompresyjne (warto też wziąć pod uwagę, że błoto na trasie będzie z takim prawdopodobieństwem jak to, że 2+2 to cztery. I liczyć się z tym pragnąć zabrać podkolanówki lub opaski w jakimś pięknym, jasnym kolorze). Można też postawić na pełnej długości spodnie – legginsy czy inne, jednak warto wziąć pod uwagę, by po zmoknięciu nie krępowały ruchów. Dotyczy to zwłaszcza spodni, które nie są legginsami. Jednak i te potrafią zjeżdżać z tyłka „na mokro”. W przypadku bardzo złej pogody można zabrać ze sobą spodnie wodoodporne, które chronią nie tylko przed wodą, ale również przed wychłodzeniem od wiatru.

Wygodna bielizna i odrobina kremu na odparzenia, zwłaszcza na najdłuższej, 150-kilometrowej trasie, może uratować tyłek. Zwłaszcza, że w Chyrowej, na około 80. kilometrze jest przepak i można na niego zostawić 10-litrową torbę. Warto do niej wrzucić zapasowe skarpetki (może nawet zapasowe buty) i krem.

Łemkowyna Ultra Trail zjazd na tyłku

Na górę

W wyposażeniu obowiązkowym jest wymagana bluza z długim rękawem. Jeśli będzie zimno, można zaplanować poruszanie się w niej przez cały czas od startu do mety. Może to być koszulka termiczna, koszulka z wełny merynosów, cienki polar – w zależności od tego co kto lubi. UWAGA – jeśli zamierzasz zdecydować się na koszulkę z krótkim rękawem i dodatkowe rękawki, musisz wiedzieć, że nie spełnia to założenia regulaminu (dopytaliśmy o to organizatora). I tak musisz mieć w plecaku (niekoniecznie na sobie) koszulkę z długim rękawem.

Niezłym pomysłem, stosowanym przez niektórych zawodników jest krótki rękaw plus cienka i lekka kurtka wiatrówka. Wybierają tę opcję jeśli nie pada, mimo że muszą mieć ze sobą i tak kurtkę przeciwdeszczową. Warto wybrać opcję lekką i w miarę możliwości, jak najlepiej wentylowaną, jeśli wiadomo, że będzie padać i przyjdzie w tej kurtce spędzić sporo czasu.

Kurtka deszczowa musi być z kapturem. I – jak zapewnia organizator – nie, nie może to być foliowa pelerynka kupiona w kiosku, czy dowolnym innym miejscu.

INOV-8_D1_CF_0398_retouch_resize

Na rynku jest wiele wodoodpornych stworzonych z myślą o biegaczach o dobrych parametrach. Warto zwrócić uwagę na to by były również przyzwoicie wentylowane (dobre parametry oddychalności) i by kaptur dało się dobrze dopasować, tak by poruszał się razem z głową, nie ograniczając widoczności. Na zdjęciu Stromshell inov-8.

W sprzęcie obowiązkowym pojawia się również pozycja: rękawiczki pełne. Warto to przemyśleć i zabrać ze sobą takie, w których w razie paskudnej pogody można napierać cały czas. Lekkie, miękkie, ale jako tako grzejące. Nie ma wymogu by były wodoodporne. Można też zabrać pełne rękawiczki rowerowe, choć narciarskich już nie polecamy 🙂 A jeśli ktoś bardzo nie ma rękawiczek biegowych i nie chce w nie inwestować może zapytać organizatora czy zezwoli na „wampirki” kupione w markecie budowlanym.  Aczkolwiek redakcja napieraj.pl nie bierze za to odpowiedzialności 🙂

Łemkowyna

Czapki lub buffa komentować nie trzeba, możemy jednak polecić dodatkowego buffa na szyję. Jeśli będzie zimno – ciepło opatulona szyja zapewni dużo więcej komfortu.

Plecak – istotne żeby był w stanie pomieścić wyposażenie obowiązkowe. Przy lekkiej kurtce i małej kurtce z długim rękawem (albo przy pogodzie tak paskudnej, że nie tylko masz ochotę założyć na siebie wszystko co zabrałeś, łącznie z folią NRC i plecakiem naciągniętym na głowę) można się spakować w małą kamizelkę. Kieszonki z przodu są bardzo pomocne, bo wszystko, po co chcemy sięgać może być pod ręką.

Jedzenia dużo zabierać nie trzeba. „Punkty są często, a jedzenie epickie” – zapewnia nasz redakcyjny kolega Oskar Berezowski, który startował w Łemkowynie w ubiegłym roku. Oskar wspominał jeszcze o kijkach, które przydawały się na bardzo błotnistych zbiegach do walki o życie. Zwłaszcza tym, którzy nie założyli należycie agresywnych butów.

Punkt żywieniowy Łemkowyna

Czerwone światełko na plecaku, które również znajduje się w sprzęcie obowiązkowym, może być światełkiem rowerowym. Będzie świecić nawet przy najsroższym deszczu. Jako zapasowa czołówkę można rozważyć Petzl e-lite. Waży 27 gramów już z bateriami. W regulaminach wielu długich biegów ultra za granicą i w Polsce znajdziecie wymóg dodatkowej latarki, więc nie będzie to jednorazowa inwestycja.

pol_pl_Czolowka-Petzl-e-LITE-50-lumenow-Etui-59_1

Warto przed wyjazdem sprawdzić jeszcze prognozę pogody i na wszelki wypadek nastawić się na najgorsze warunki, jakie mogą się zdarzyć. Wieczorem, przed startem, po odprawie, można jeszcze będzie zweryfikować swoje postanowienia sprzętowe. Zawsze jednak lepiej mieć w czym wybierać niż potem latać jak kot z pęcherzem w poszukiwaniu sprzętu, którego się nie ma. A my od siebie dodamy jeszcze, tradycyjnie już, że warto przygotować sobie jeszcze dwie rzeczy: profil trasy wydrukowany i zalaminowany, z dodatkowymi informacjami, np. międzyczasami, jakie się planuje na swój bieg, oraz – papier toaletowy 🙂

Życzymy Wam dobrej zabawy na Łemkowynie. Wrażenia co roku gwarantowane.

Błotne SPA Łemkowyna

Więcej informacji na stronie imprezy: ultralemkowyna.pl

O Autorze

Magdalena Ostrowska-Dołęgowska

Dziennikarz sportowy, przez lata redaktor naczelna magazynbieganie.pl, biegaczka, zawodniczka rajdów przygodowych. Ultramaratonka, która ma na swoim koncie udział w prestiżowych imprezach, m. in. Marathon des Sables, Transalpine Run, CCC, Transgrancanaria czy Marathon 7500. Jedyna Polka, która ukończyła słynną angielską rundę Bob Graham Round. Promotorka biegania ultra w Polsce i współautorka książki "Szczęśliwi biegają ULTRA".

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany