Już za kilka dni po raz kolejny wyruszymy na górskie szlaki uzbrojeni w worki na śmieci i rękawiczki. Będzie również specjalna, 23-kilometrowa trasa dla biegaczy.

Połączona ze sprzątaniem wycieczka biegowa poprowadzi trasą Ultramaratonu Chudy Wawrzyniec, odbywającego się co roku na granicznych szlakach Beskidu Żywieckiego. Start ze Złatnej, niebieskim szlakiem na Krawców Wierch, dalej po granicy przez Grubą Buczynę i Przełęcz Bory Orawskie do Trzech Kopców i przez Halę Rysiankę, Halę Lipowską, żółtym szlakiem do Chaty na Zagroniu, gdzie będzie się odbywało zakończenie imprezy.

Biegową grupę poprowadzą: Rafał Bałaś – drugi zawodnik tegorocznego Chudego Wawrzyńca i współorganizator akcji „Czyste Beskidy”, Wojciech Probst – zwycięzca biegu i organizator Chudego – Krzysztof Dołęgowski. Chłopaki chcą pokazać, że dbają o tutejsze ultramaratońskie ścieżki przez cały rok, zwrócić uwagę biegaczy na rosnący problem śmieci na górskich imprezach, jak również zwyczajnie – świecić przykładem.

090

Akcja „Czyste Beskidy” odbyła się po raz pierwszy w październiku ubiegłego roku. Mimo niesprzyjającej aury (w górach spadł śnieg!) na szlaki wyruszyło 150 osób, które zebrały ponad tonę śmieci. W tym roku po raz kolejny ekipa TSG Młóckarnia, z której inicjatywy odbyło się zeszłoroczne sprzątanie, zaprasza na szlaki na terenach gmin Rajcza, Milówka i Ujsoły. Zaplanowano sprzątanie na 6 trasach zaczynających się i kończących w tym samym punkcie, gdzie można zaparkować samochód. Na każdą z tras wyruszy ekipa z opiekunem.

A na koniec, w Chacie na Zagroniu będzie można zjeść ciepłą zupę, posiedzieć przy ognisku, posłuchać muzyki regionalnej i poświętować dobrze wykonaną robotę.

Więcej informacji na stronie wydarzenia czystebeskidy.pl i na fanpage’u akcji na Facebooku: facebook.com/czystebeskidy

Zapraszamy serdecznie – pieszo i biegiem, podwińmy rękawy i zróbmy razem coś dobrego!

Rozmowa z Rafałem Bałasiem:

Rafał, jak się udała akcja w ubiegłym roku?

Rafał Bałaś: Wspominając zeszłoroczną akcję widzę przed oczami zasypane śniegiem szlaki i ulewny deszcz…. Na kilka dni przed akcją, która odbyła się 8 października ubiegłego roku, zasypało śniegiem większość szlaków, które planowaliśmy posprzątać. W ostatniej chwili przygotowaliśmy plan B, czyli sprzątanie ścieżek w niższych partiach gór. I wiesz co? Pomimo ulewnego deszczu, na beskidzkie szlaki wyszło ponad 150 ochotników, którzy zechcieli posprzątać góry. Zebrali ponad tonę śmieci!

Strasznie to mroczne do wyobrażenia. Jak wygląda taka tona śmieci?

Jest tam dosłownie wszystko. Począwszy od drobnych papierków, butelek po napojach znalezionych na szlakach, czyli takie śmieci najprawdopodobniej od turystów, po telewizory, ubikacje, umywalki, eternit czyli dzikie składowiska śmieci. Za te są niestety odpowiedzialni lokalni mieszkańcy.

Tak… Rzucić do strumienia, to jak woda pójdzie w górę, to zabierze.

Porównująć ilościowo śmieci to niestety tych od mieszkańców jest najwięcej. I tak, to nie są śmieci na szlakach, ale w pobliskich rowach, rzekach. Na szlakach śmieci jest mało. Pojedyncze papierki, ale zaglądając do pobliskich rowów możemy już znaleźć tam wszystko.

Straszną jest ta statystyka, że tylko 150 osób było w stanie zebrać ponad 1000 kg śmieci. A sprzątali tylko kilka szlaków. Porównując to do akcji Czyste Tatry, na której wzorujemy nasze wydarzenie, to w tym roku w Tatrach 4500 osób zebrało tylko 220 kg śmieci. I to nie dlatego, że im się nie chciało, tylko na szczęście tych śmieci jest mniej ale trzeba było kilku lat trąbienia o tym by sprzątać i, przede wszystkim, by nie śmiecić.

066

Biegacze też mają swoje za uszami…

Tak, niestety też nie są święci. Biegając prawie codziennie po Beskidach, widzę mnóstwo opakowań po żelach i batonach. Tego lokalni ludzie raczej nie zostawiają.

To prawda. O tym, że biegacze święci nie są dowiadujemy się niestety bardzo boleśnie sprzątając na przykład trasę naszego Chudego Wawrzyńca. Ale, choć to jakoś bardzo ich nie usprawiedliwia, muszę przyznać, że najgorzej zaśmiecony fragment tej imprezy, który kiedyś zbierałam to był kawałek szlaku, którym prowadził dzień wcześniej czy tego samego dnia wyścig MTB. Koszmar!

No, niestety do teraz zdejmuję oznaczenia trasy zawodów MTB, które odbyły się w czerwcu.

A w tym roku wyciągacie na akcję biegaczy. Będzie specjalna trasa!

Dokładnie. Zaplanowaliśmy 23-kilometrową opcję dla biegaczy by zadbać o szlak, po którym prowadzi trasa Chudego, ale przede wszystkim dlatego by zasygnalizować ten rosnący problem w biegowym środowisku, bo przecież nie chodzi nam o ty by ciągle sprzątać i sprzątać, tylko przede wszystkim o to by nie śmiecić.

044

O właśnie… No i jak chcesz dotrzeć do ludzi? Nie do tych, którzy przychodzą sprzątać po tych, którzy śmiecili. Ale u źródła.

Jak najwięcej o tym mówić, pisać, pokazywać, że wielu ludziom zależy na tym by góry były czyste. Większość wybiera się tam po to by odpocząć, pobyć wśród pięknej natury. Niedobrze jest w tym wspaniałym czasie się ciągle denerwować widząc zaśmiecone szlaki, już nie wspominając o zwierzętach, którym zapewne też nie smakują śmieci, jak je znajdą w lesie.

Będziemy działać razem z Wami. Może powinniśmy wprowadzić dobry zwyczaj wspólnego sprzątania po imprezach, jak na „domówkach”, po których zawsze ktoś zostaje żeby pomóc gospodarzowi pozbierać puszki po piwie. A jak Wam idzie w kwestii edukacji lokalnej społeczności? Tej, co rzuca do strumienia telewizory?

Widzimy, że w ciągu ostatniego roku powszechnie zaczęto mówić o ekologii. Coraz więcej lokalnych wydarzeń jest z tym tematem związanych. To na pewno nie tylko przez naszą akcję, ale widzimy takie ogólne poruszenie w tym temacie. Szkoły organizują sprzątania swoich miejscowości, samorządy również coraz więcej w tej kwestii zaczynają działać. Od zeszłego roku mocno poruszanym tematem na Żywiecczyźnie jest również smog. W końcu zaczęło się o tym mówić i coś w tej kwestii poprawiać. W naszej akcji nie tylko zależy nam na czystych szlakach ale również na czystym powietrzu i czystej wodzie.

Czyste Beskidy

To jak będzie wyglądało to biegowe spotkanie 30 września?

Spotykamy się o 7:30 pod budynkiem gminy w Rajczy. Zabieramy worki, rękawiczki i przejeżdżamy do Złatnej, skąd ruszamy na szlak. Sprzątamy 23 km szlaków, znosimy śmieci do Rajczy-Nickuliny i wracamy do Chaty na Zagroniu na wspólne spotkanie. Jak pójdzie nam to sprawnie to może uda się jeszcze później wybrać na wspólny trening? (śmiech).

No tak, takim zawodnikom jak Ty czy Wojtek Probst 23 kilometry to może być mało…

Ha ha, sprzątanie będziemy spokojnym tempem, na rozgrzewkę i by nie przegapić śmieci, a jak będą siły i chęci to powrót biegiem w góry!
A na koniec wracamy do chaty na Zagroniu, która nas w tym roku gości. Będzie tam ciepły posiłek i ognisko. A regionalną muzykę zagra kapela Skład Niearchaiczny. Zapraszamy biegaczy ale także ich rodziny oraz znajomych. W planie na ten rok mamy do posprzątania jeszcze sześć innych krótszych szlaków. Także pomocnych rąk i dobrych chęci nigdy za wiele.

Rafał, dzięki, że działacie i wciągacie w to ludzi. Dołączamy się do zaproszenia i do zobaczenia 30 września.

Akcję „Czyste Beskidy” wspiera Ultramaraton Chudy Wawrzyniec. Patronuje jej również napieraj.pl.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Formularz do zapisów dla biegaczy.

Formularz do zapisów na inne szlaki.

Można się także zapisać w sobotę rano w biurze akcji.

 

 

 

 

O Autorze

Magdalena Ostrowska-Dołęgowska

Dziennikarz sportowy, przez lata redaktor naczelna magazynbieganie.pl, biegaczka, zawodniczka rajdów przygodowych. Ultramaratonka, która ma na swoim koncie udział w prestiżowych imprezach, m. in. Marathon des Sables, Transalpine Run, CCC, Transgrancanaria czy Marathon 7500. Jedyna Polka, która ukończyła słynną angielską rundę Bob Graham Round. Promotorka biegania ultra w Polsce i współautorka książki "Szczęśliwi biegają ULTRA".

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany